Postanowiliśmy ze znajomymi, że w sobotni wieczór przydałoby się smacznie zjeść, ale też napić wina.
Pierwszy typ -> Kotłownia, której jeszcze znajomi nie znają, niestety akurat tamtej soboty, info na facebooku, na wieczór zamknięta.
Druga myśl -> Bagno, które znają i lubią, niestety tamtej soboty, info na facebooku, akurat remont.
WinKolekcję znaliśmy dotąd bardziej z oferty lunchowej, czy deserowo-kawowych podejść, planowaliśmy sprawdzić ją szerzej sami na sobie, zanim zabierzemy tam znajomych, ale po takich zbiegach okoliczności jak wyżej, widać los tak chciał, wybraliśmy WinKolekcję.
Poprosiliśmy o rezerwację dla 6 osób w ogródku i nie pożałowaliśmy.
